| |
13
grudnia 1981 roku został ogłoszony stan wojenny.
Jednostki OSP zostały zmilitaryzowane i podporządkowane
komisarycznej władzy wojskowej. Członkowie "Solidarności"
zostali internowani lub usunięci zestanowisk
kierowniczych.
W styczniu 1982 roku nastąpiły roztopy
obfitych śniegów, które spadły w grudniu 1981 roku.
Potem nastały mrozy, co spowodowało w dolnym powiślu
ogromną powódź stulecia. Utworzyły się na Wiśle między
Płockiem a Włocławkiem potężne zatory, wskutek czego
powstały wielkie zamarzające rozlewiska. Zalało kilka
wsi w naszej gminie i sąsiednich jak część
Dobrzykowa, oba Troszyny, Borki, Wymyśle, Wionczemin, Świniary,
Tokary oraz sąsiadujące tereny. Wiele domów i budynków
gospodarczych zostało zatopionych. Duże straty były w
pogłowiu bydła i trzody chlewnej, jak np. w
Wionczeminie. Nasi strażacy wespół z Milicją
Obywatelską, oddziałami ZOMO przybyłymi z Włocławka
i wojskami inżynieryjnymi wyposażonymi w gąsienicowe
amfibie, ofiarnie przystąpili do akcji ratunkowej i
ewakuacyjnej. Ich trud i oddanie wysoko ocenili dowódcy
wojskowi i komendant ZOMO płk R. Jakubowski. W działalności
ratowniczej wyróżnili się tacy strażacy jak: Ryszard
Krysiak, Zygmunt Puternicki, Mariusz Sikorski, Jan i
Wincenty Słowikowscy, Tadeusz Bedyk, Aleksander Sikorski.
W trudnych latach stanu wojennego Zarząd straży
poczynił poważne inwestycje: Wymieniono w "Remizie"
okna i dokonano większego remontu budynku. Otrzymała też
straż za ofiarną pomoc przy powodzi trochę pieniędzy,
za które zwiększono prenumeratę ńastępujących pism:
"Strażak", "Przegląd pożarniczy" i
"Służba narodu".
W 1982 roku nasza OSP liczyła 63 członków i 15
wspierających w osobach: Zygmunta Gila, Jana
Sikorskiego, Czesława Buły, Tadeusza Lelińskiego,
Tadeusza Gronkiewicza, Stanisława Przybyły, Wiesława
Cybulskiego, Teodora Orłowskiego, Ignacego
Karczewskiego, Kazimierza Paczkowskiego, Kazimierza
Chojnackiego, Symforiana Polińskiego, Stanisława
Czarneckiego oraz takich instytucji, jak Gminna Spółdzielnia
"Samopomoc Chłopska" i Bank Spółdzielczy.
Praca z młodzieżą dała rezultaty. W 1983
roku zwiększyła się nieco liczba członków do 68 druhów
i 24 orkiestry. Organizacją kierował Zarząd w składzie:
- Arnold Sztelle -
prezes
- Marian Ziarkowski -
naczelnik
- Kazimierz Fus -
sekretarz
- Marian Kwiatkowski -
skarbnik
- Aleksander Sikorski -
gospodarz
Jednostka
posiadała dwa wozy bojowe: "Star" i" Tatrę"
w pełni wyposażone w urządzenia gaśnicze. Stały majątek
straży stanowiła "Remiza" z pełnym
zagospodarowaniem dolnych i górnych partii budynku
szacowane na 30 mln złotych i plac strażacki ze
wspinalnią o wartości 3 mln złotych.
Na walnym zebraniu OSP 17grudnia 1983 roku
wybrano Zarząd w składzie:
- Marian Kujawski -
prezes
- Marian Ziarkowski -
naczelnik
- Zygmunt Puternicki -
wiceprezes do spraw młodzieżowych
- Antoni Orłowski -
skarbnik
- Adam Rakowski -
sekretarz
- Aleksander Sikorski -
gospodarz
- Tadeusz Zalewski - członek
Zarządu: ds. kulturalno-oświatowych
W 1984 roku nastąpiły
zmiany w Zarządzie. Ukonstytuował się on w następującym
składzie:
- Marian Kujawski -
prezes
- Marian Ziarkowski -
wiceprezes i naczelnik
- Antoni Orłowski -
skarbnik
- Adam Rakowski -
sekretarz
- Zygmunt Puternicki -
wiceprezes do spraw młodzieży.
Wybrano również
Komisję Rewizyjną w składzie:
- Feliks Jankowski -
przewodniczący
- Mirosław Jankowski -
członek
- Jan Słowikowski - członek
Władze wojewódzkie
wysunęły dyskutowany w ostatnich latach po 1970 roku
projekt uzawodowienia OSP. Nie było jednak w Gąbinie możliwości
zarówno w przygotowaniu kadry zawodowej jak i wyposażeniu
w nowoczesny sprzęt techniczny. Gąbińska jednostka mogła
tylko zorganizować "pogotowie przeciwpożarowe".
Strażackie władze wojewódzkie za ofiarną
pomoc naszej jednostki w "akcji powódź"
obiecywały dwa nowe wozy bojowe i zorganizowanie obozu
szkoleniowego dla drużyn młodzieżowych, które bardzo
dobrze pracowały w tych latach. Świadectwem tego były
liczne pochwały i dyplomy. Jednak ogólne kłopoty
gospodarcze w Polsce, jakie zaczęły się pod koniec lat
siedemdziesiątych a wzmogły się po roku 1980 dawały
się we znaki organizacjom strażackim. Brakowało
funduszy na naprawę sprzętu i nowych samochodów strażackich
do wymiany. Dlatego obiecanki a może i szczere intencje
władz spełzły na niczym.
W 1984 roku czynnych strażaków było 68 w tym
dwóch członków honorowych oraz trzy drużyny młodzieżowe;
żeńska: 7 druhen i dwie męskie I i II - łącznie 14
członków. W zawodach strażackich miejsko-gminnych i
wojewódzkich czołowe miejsce zajęły drużyny młodzieżowe
żeńska i dwie męskie - 12-16 lat i od 16-18.
Pod koniec roku 1986 OSP liczyła 82 członków
zwyczajnych i 2 wspierających. Na walnym zgromadzeniu
utworzył się następujący Zarząd:
- Jan Słowikowski -
prezes
- Zygmunt. Putemicki -
wiceprezes do spraw młodzieży
- Krzysztof Chlewiński
- skarbnik
- Aleksander Sikorski -
gospodarz
- Kazimierz Żuchowicz
- sekretarz
- Ryszard Krysiak -
naczelnik
- Lech Fortuński -
zastępca naczelnika
- Jan Ostrowski - członek
Zarządu
- Włodzimierz
Jankowski - członek Zarządu
Honorowymi członkami
zostali zasłużeni druhowie: Marian Gradowski i Stanisław
Krauze,
W czasie kontroli jednostki Prezes Zarządu
Wojewódzkiego ZOSP dh Stanisław Pardecki i druh Karol
Podleśny stwierdzili, że OSP w Gąbinie jest jedną z
najlepszych jednostek w województwie.
Jesienią 1986 roku projektowano sprzedać plac
przy ulicy Strażackiej, ponieważ wskutek znacznej odległości
trudno było się nim opiekować, prócz tego stale
niszczono siatkę ogrodzeniową i wyrywano deski ze
wspinalni.
W roku 1988 zmienił się Zarząd straży. Nowy
powstał w następującym składzie:
- Jan Słowikowski -
prezes
- Ryszard Krysiak -
naczelnik
- Zygmunt Puternicki -
wiceprezes do spraw młodzieży
- Leszek Fortuński -
zastępca naczelnika
- Krzysztof Chlewiński
- skarbnik
- Kazimierz Żuchowicz
- sekretarz
- Janusz Smoczyński -
gospodarz
- Jan Ostrowski - członek
Zarządu
- Włodzimierz
Jankowski - członek Zarządu
Do Komisji
rewizyjnej weszli:
- Feliks Jankowski -
przewodniczący
- Mirosław Jankowski -
członek
- Wojciech Jankowski -
członek
Aleksander
Sikorski - długoletni, ofiarny gospodarz straży zrzekł
się swej funkcji ze względu na stan zdrowia. Na jego
miejsce wybrano Janusza Smoczyńskiego.
W roku 1988 straż gąbińska sprzedała część
placu przy ulicy Strażackiej Rejonowej Spółdzielni
Ogrodniczo-Pszczelarskiej " Witamina" w Płocku.
W zamian zakupiono posesję z działką przy ulicy
Warszawskiej, na przeciwko Remizy i Urzędu Miasta i
Gminy. Zatrudnił też Zarząd na całym etacie kierowcę
samochodu strażackiego. W tymże roku wymieniono obydwa
samochody strażackie -" Tatrę" na "Stara
266", a "Jelcza" dziesięcioletniego na
"Jelcza" trzyletniego.
11 listopada 1988 roku odbyło się odsłonięcie
i poświęcenie odbudowanego Grobu Nieznanego Żołnierza
usytuowanego w parku miejskim. W uroczystości tej brała
udział orkiestra oraz umundurowani druhowie strażacy ze
sztandarem i ich rodziny. Społeczeństwo Gąbina z
cenioną powszechnie organizacją oddało hołd obrońcom
ojczyzny poległym w pierwszej wojnie światowej i roku
1920.
W roku 1988 dobrze rozwijały się drużyny młodzieżowe
istniejące od 1983 roku. Świadectwem tego jest zdobycie
w 1988 roku na zawodach miejsko-gminnych pierwszego
miejsca przez drużynę żeńską a przez męską
drugiego. Na szczeblu wojewódzkim drużyny młodzieżowe
zdobyły trzecie miejsce.
Na styczniowym zebraniu Zarządu OSP poruszono
sprawę jubileuszu 100-lecia naszej straży przypadającego
w 1998 roku. Padły również wnioski o nadanie godności
członka honorowego druhom: Ryszardowi Paczkowskiemu i
Czesławowi Kowalskiemu oraz przyznanie im odznaki za wysługę
35 lat. Zwrócono się też do Rady Miasta i Gminy o założenie
straży hydrantu, z którego mogłaby czerpać wodę do
cystern należących do wyposażenia strażackich wozów
bojowych.
Jak już wspomniano rozwijały się pomyślnie
młodzieżowe drużyny strażackie szkoląc się na ćwiczeniach
w umiejętnościach gaśniczych i ratowniczych. W 1989
roku drużyny młodzieżowe działały w następującym
składzie:
| żeńska: |
męska: |
- Mirosława
Berlińska
- Renata Chrząszczewska
- Magda Frątczak
- Agnieszka
Lendzion
- Agnieszka
Majczak
- Elżbieta
Puternicka
- Anna Ryfa
- Jolanta Wójcicka
|
- Jacek Bogel
- Dariusz Chrząszczewski
- Marek
Cichecki
- Zdzisław
Dzierbicki
- Czesław Gil
- Artur Hain
- Paweł
Igielski
- Robert
Igielski
- Adam
Jankowski
- Mariusz
Kawulski
- Daniel Kołodziej
|
- Roman
Komorowski
- Andrzej
Kunikowski
- Krzysztof
Matusiak
- Rafał
Matuszewski
- Dariusz Podel
- Bogdan
Romanowski
- Janusz
Romanowski
- Marek Słowikowski
- Tomasz
Szewczyk
- Tomasz Urbański
|
4
czerwca 1989 roku odbyły się demokratyczne ogólnopolskie
wybory. W wyniku ich wyłonił się nowy Parlament i nowy
rząd.
Ochotnicza Straż Pożarna stała się bardziej
samodzielną organizacją pozbawioną ingerencji władz
partyjnych. Jednak gdy chodzi o zaopatrzenie w potrzebny
sprzęt, jego konserwację i naprawę, straż była zdana
na własne siły.
31 sierpnia 1990 roku zmarł wieloletni ofiamy
strażak, żołnierz - ochotnik wojny polsko-bolszewickiej,
przez kilka kadencji zasłużony naczelnik jednostki -
druh Aleksander Jankowski. Cała gąbińska OSP z
honorami strażackimi odprowadziła swego druha na
miejscowy cmentarz.
Trudności gospodarcze w naszej jednostce strażackiej
zaczęły się przed 1990 rokiem, a pogłębiły po roku
1990. Wtedy to za zgodą nadzwyczajnego zebrania OSP, aby
zdobyć trochę funduszy, sporządzono umowę z panem Sławomirem
Świerzyńskim o wynajęcie sali widowiskowej Remizy na
restaurację "Bajer Full".
Jak za lat poprzednich, po 1990 roku nasza OSP
gasiła pożary i włączała się w życie środowiska
świeckie i religijne. Angażowała się również w
akcje ogólnopolskie, czego dowodem jest, że dwóch
naszych strażaków: Ryszard Krysiak i Dariusz Jastrzębski
od 21 listopada 1992 roku do grudnia 1992 roku brali
udział w gaszeniu lasów w Kuźni Raciborskiej .
Dnia 14 grudnia 1992 roku zmarł w szpitalu w
Gostyninie wieloletni gospodarz naszej jednostki, zasłużony
i oddany strażak druh Aleksander Sikorski. Strażacy i
duża część społeczeństwa po nabożeństwie żałobnym
odprowadzili trumnę do rogatek Gąbina, skąd najbliższa
rodzina przewiozła ją samochodem pogrzebowym na
cmentarz do Ostrowca Świętokrzyskiego.
10 kwietnia 1993 roku rozpoczęto naprawiać
dach na Remizie, malować jego pokrycie i wymieniać
rynny.
W 1993 roku - nic ważnego poza remontem nie wydarzyło
się w straży. Prowadziła swą zwykłą działalność.
26 lutego 1994 roku dotychczasowy prezes druh
Jan Słowikowski zrezygnował ze swej funkcji. Na prezesa
zebrani wybrali druha Mariana Ziarkowskiego. Wynajęto też
jedno z pomieszczeń w Remizie na sklep spożywczy - PHS.
Aby ułatwić kierowcy szybki dostęp do samochodu strażackiego,
10 października przydzielono druhowi Ryszardowi
Krysiakowi mieszkanie służbowe.
27 grudnia 1994 roku zmarł długoletni członek
Zarządu OSP, przez kilka lat prezes gąbińskiej
jednostki - druh Arnold Sztelle. Był on również
wiceprezesem Zarządu Miejsko-Gminnego ZOSP w Gąbinie w
okresie kilku kadencji, wyróżniony wieloma
odznaczeniami strażackimi, między innymi Złotym
Znakiem Związku.
Od 1 stycznia 1995 roku gąbińską OSP włączono
do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
Po rezygnacji z funkcji gospodarza druha Jana
Smoczyńskiego, nowym gospodarzem został druh Marian
Golus.
Przystąpiono do remontu poczekalni na piętrze
"Remizy". Część jej wydzielono i adaptowano
na kuchnię. Pomalowano również salę widowiskową.
26 .marca 1995 roku poświęcono samochód
Ratownictwa Drogowego. Nasza straż odtąd nie tylko
spieszy do pożaru, ale do wypadków drogowych dysponując
nowoczesnym sprzętem ratowniczym.
27 lipca 1995 roku walne zgromadzenie wyraziło
zgodę na podział i sprzedaż działek przy ulicy Strażackiej.
3 listopada tegoż roku otrzymała nasza straż 40 000 złotych
od PZU w Warszawie w ramach pomocy fmansowej, za co
zakupiono i wstawiono w remizie nowoczesne okna z
tworzywa sztucznego. Remonty te przeprowadzono wiosną
1996 roku jak również prace blacharskie oraz
instalacyjno-gazowe. 19 lipca tegoż roku dokonano w
Toruniu kapitalnego remontu wysłużonych instrumentów
muzycznych. W remizie zaś przerobiono część
poczekalni na kuchnię, wyposażoną w niezbędny sprzęt
do obsługi wesel i zabaw. Urządzono też w odpowiednich
pomieszczeniach na parterze dobrze i estetycznie wyposażone
wc.
W roku 1997 zakupiono trzysta krzeseł rozkładanych
i wykonano centralną wentylację na sali i w kuchni.
W roku stulecia straży 1998 dokonano dalszych
niezbędnych udoskonaleń, jak modernizacja sali
widowiskowej, opuszczenie sufitu, założenie nowej podłogi,
na scenie i w świetlicy strażackiej wymiana instalacji
elektrycznej, i założenie glazury w kuchni.
W ostatnim piętnastoleciu straż starała się
uzyskać trochę pieniędzy z dzierżawy pomieszczeń w
"Remizie" i w domu zakupionym przy ulicy
Warszawskiej. Lokale te wynajmowali właściciele
rozmaitych sklepów i zakładów.
Niszczoną nieustannie wspinalnię rozebrano w
1997 roku, a budulec drewniany sprzedano. Plac do ćwiczeń
podzielono na działki i ogłoszono na nie przetarg. Aby
zapewnić sobie niezbędne dochody na konserwację budynków
i sprzętu gaśniczego, wynajmuje OSP salę widowiskową
na przyjęcia weselne, zabawy i bale. Zarząd straży
organizuje tam bale sylwestrowe i inne.
************************
Spoglądając
na stulecie straży pożarnej w Gąbinie, dostrzegamy jej
drogę pełną mozolnego trudu i poświęceń.
Cięzkie czasy zaborów, dwadzieścia lat
odrodzonej Polski, tworzącej państwowość, organizacje
społeczne i polityczne; niesłychanie bolesne i
tragiczne lata okupacji hitlerowskiej; biedne ale pełne
oddania lata wkrótce po wyzwoleniu; niezapomniany dla
starszego pokolenia, zbrodniczy okres stalinowski i rządy
PRL. Były to czasy trudne dla Ochotniczej Straży Pożarnej.
Przeżywała raz mniejsze, raz większe kłopoty i
upokorzenia.
Potem przyszło niełatwe dziesięciolecie III
Rzeczypospolitej. Dopiero zaistniała możliwość na
nieskrępowane przez władze obchody jubileuszu naszej
organizacji strażackiej.
Patrząc
z perspektywy stu lat na przebyty szlak, nasuwa się
wiele refleksji, a w sercu budzi się uznanie i cześć
dla kilkunastu pokoleń strażaków. Z wdzięcznością
wyrywają się słowa: Cześć i chwała ludziom szczerze
i ofiarnie oddanym społeczeństwu i Ojczyźnie w myśl
hasła "Bogu na chwałę, ludziom na pożytek".
Jan Borysiak
|